Employer branding w małej firmie kosztuje od zera do kilku tysięcy złotych miesięcznie, zależnie od tego, czy robisz go sam, czy kupujesz agencję. Dla firmy do 100 osób najlepszy stosunek wyniku do ceny ma zestaw z trzech elementów: uporządkowany profil pracodawcy z odpowiedziami na opinie, rzetelne oferty pracy i jedna osoba, która odpowiada kandydatom w ciągu doby.
Z czego składa się koszt employer brandingu
Hasło brzmi poważnie, ale w małej firmie sprowadza się do pytania, co kandydat zobaczy, zanim wyśle CV. Zobaczy ogłoszenie, stronę firmy, opinie byłych pracowników i profil w serwisach z opiniami. Każdy z tych elementów ma swój koszt, a część z nich można zrobić bez agencji.
| Element | Orientacyjny koszt | Kto to robi |
|---|---|---|
| Profil pracodawcy w serwisie z opiniami | od 199 zł netto miesięcznie przy płatności rocznej | osoba z kadr |
| Zakładka „Praca” na stronie firmy | jednorazowo kilkaset do kilku tysięcy zł | wykonawca strony |
| Zdjęcia zespołu i miejsca pracy | jednorazowo 800 do 2500 zł za sesję | fotograf |
| Płatne ogłoszenia w portalach | zależnie od portalu i stanowiska | osoba z kadr |
| Agencja employer brandingowa | zwykle kilka tysięcy zł miesięcznie | zewnętrzny zespół |
Kwoty są orientacyjne i zależą od rynku, dlatego traktuj je jako rząd wielkości do własnego budżetu. Ceny planów w naszym serwisie są stałe i opisane w cenniku profilu pracodawcy.
Od czego zacząć, gdy budżet jest mały
Zacznij od tego, co kandydat widzi najczęściej, czyli od opinii i ogłoszeń. Zdjęcia i filmy rekrutacyjne mają sens dopiero wtedy, gdy podstawy działają, bo ładna kampania nad pustym profilem tylko podkreśla jego brak.
1. Sprawdź, co o firmie jest w sieci
Wpisz nazwę firmy i NIP do wyszukiwarki, otwórz serwisy z opiniami i przeczytaj wszystko, co dotyczy ostatnich dwóch lat. Zapisz, jakie tematy się powtarzają: wypłaty, grafik, kierownik, wdrożenie. Powtarzający się temat to Twoja pierwsza lista rzeczy do odpowiedzi, niezależnie od budżetu. Dane rejestrowe firmy sprawdzisz w wyszukiwarce firm po NIP, gdzie karta pracodawcy już istnieje.
2. Przejmij profil i odpowiedz na opinie
To najtańszy element o największym zasięgu. Zweryfikowany profil pokazuje kandydatowi, że firma jest realna i że ktoś czyta, co o niej piszą. Odpowiedź na krytyczną opinię powinna być spokojna i konkretna, bez polemiki. Wzory takich odpowiedzi opisaliśmy w artykule jak odpowiedzieć na negatywną opinię pracownika.
Płatny profil nie zmienia ocen ani nie usuwa opinii. Zmienia to, że obok opinii stoi opis warunków pracy, oferty i odpowiedzi firmy. Czy to się zwraca w Twojej sytuacji, rozpisaliśmy w tekście czy warto płacić za profil pracodawcy.
3. Napisz ogłoszenia, które mówią o konkretach
Kandydat porównuje kilka ofert naraz. Wygrywa ta, która podaje widełki płacowe, system pracy i tryb rekrutacji. Dobrze, jeśli opis grafiku jest zgodny z przepisami, bo kandydaci coraz częściej to weryfikują. Przy planowaniu zmian pomaga narzędzie do układania grafiku pracy zgodnego z Kodeksem pracy, które wyłapuje naruszenia odpoczynku dobowego, zanim trafią do opisu oferty.
4. Wyznacz jedną osobę i czas odpowiedzi
Najdroższym błędem w małych firmach jest brak odpowiedzi na zgłoszenie przez tydzień. Kandydat w tym czasie podpisuje umowę gdzie indziej. Jedna osoba, która odpisuje w ciągu doby, daje więcej niż sesja zdjęciowa.
Ile to kosztuje w praktyce, trzy przykłady
Poniższe zestawienia są przykładami do podstawienia własnych liczb, nie wynikami konkretnych firm.
- Firma 20 osób, rekrutacja kilka razy w roku. Wystarczy bezpłatna karta firmy z danymi rejestrowymi, odpowiedzi na opinie i dobrze napisane ogłoszenia. Koszt to czas jednej osoby.
- Firma 60 osób, rekrutacja co miesiąc. Sensowny jest płatny profil w planie podstawowym, bo każde puste stanowisko kosztuje więcej niż abonament. Do tego prosta zakładka rekrutacyjna na stronie.
- Sieć 200 osób w kilku lokalizacjach. Potrzebny jest panel dla kilku osób, raport miesięczny z tematów opinii i podział odpowiedzialności za lokalizacje. Odpowiada temu plan Marka.
Żeby policzyć własny zwrot, użyj kalkulatora kosztu wolnego etatu na stronie employer branding oparty na opiniach. Jeśli rekrutujesz do sklepów, zajrzyj też na stronę profil pracodawcy dla sieci handlowych.
Czego nie kupować
Unikaj ofert, które obiecują poprawę ocen albo usunięcie opinii. W rzetelnym serwisie płatność nie wpływa na kolejność opinii ani na ich treść, a tak jest zapisane w naszym regulaminie. Ostrożnie traktuj też pakiety, w których większość ceny to wideo lub reklama, a odpowiadanie na opinie jest dodatkiem. Dla małej firmy kolejność jest odwrotna: najpierw komunikacja, potem produkcja.
Dlaczego opinie są największą pozycją w budżecie, choć nie widać ich w fakturze
Koszt employer brandingu rzadko leży w fakturach za profil czy zdjęcia. Leży w pustych stanowiskach. Jeśli etat kosztuje firmę 7000 zł miesięcznie, a miejsce stoi puste o dwa tygodnie dłużej, bo dwóch kandydatów wycofało się po lekturze opinii, strata to około 3500 zł. Przy kilku takich przypadkach w roku wychodzi kwota większa niż roczny abonament. To rachunek do zrobienia na własnych danych, a nie obietnica efektu.
Dlatego w małej firmie wydatek na komunikację warto porównywać z kosztem rekrutacji, nie z budżetem marketingowym. Marketing szuka nowych odbiorców. Employer branding w małej firmie ma przede wszystkim nie tracić kandydatów, którzy już zainteresowali się ofertą.
Błędy, które drożą rekrutację w małych firmach
- Ogłoszenie bez widełek płacowych. Kandydat zakłada najgorsze i pomija ofertę. Jawne widełki skracają czas do pierwszej rozmowy.
- Brak odpowiedzi na zgłoszenia. Po tygodniu ciszy kandydat ma już inną propozycję. Wystarczy szablon odpowiedzi i jedna osoba odpowiedzialna za skrzynkę.
- Zbyt ładny opis. Gdy opinie byłych pracowników mówią co innego niż oferta, zaufanie spada do zera. Opis ma być zgodny z faktami, nawet jeśli to oznacza przyznanie, że praca bywa wymagająca.
- Jednorazowa kampania. Sesja zdjęciowa bez stałego prowadzenia profilu starzeje się w pół roku. Regularne odpowiedzi na opinie dają więcej niż jednorazowy wydatek.
- Kilka rozproszonych kont bez właściciela. Gdy profil prowadzi pięć osób bez podziału ról, część opinii zostaje bez odpowiedzi. Wskaż jedną osobę i jednego zastępcę.
Jak przygotować się do rozmowy z dostawcą
Zanim kupisz jakąkolwiek usługę z obszaru wizerunku pracodawcy, zapytaj o cztery rzeczy. Co dokładnie wchodzi w cenę i na jak długo. Czy płatność wpływa na widoczność lub treść opinii. Czy dostajesz fakturę VAT od razu i czy można zrezygnować bez kary po okresie rozliczeniowym. Kto w firmie będzie korzystał z panelu i czy dostawca to uwzględnia w liczbie użytkowników. Odpowiedzi na te pytania odsiewają większość nieuczciwych ofert, zanim zaczniesz porównywać ceny.
Warto też zrobić prosty test: poproś o pokazanie profilu innej firmy w tym samym planie. Zobaczysz od razu, jak wygląda opis, czy odpowiedzi na opinie są publiczne i jak kandydat trafia do ofert pracy. Jeśli demonstracja jest niemożliwa, to sygnał ostrzegawczy.
Jak zmierzyć, czy to działa
Wybierz trzy liczby i patrz na nie co kwartał: liczbę zgłoszeń na jedno ogłoszenie, czas obsadzenia stanowiska oraz odsetek kandydatów, którzy przychodzą na rozmowę po umówieniu. Jeśli po zmianach czas obsadzenia spada, a odpowiedzi na opinie się pojawiają, kierunek jest dobry. Jeśli nic się nie zmienia, problemem są zwykle warunki w ofercie, a nie wizerunek.
Podsumowanie dla decydenta
Małej firmie nie potrzeba budżetu agencji. Potrzeba uporządkowanej obecności tam, gdzie kandydat szuka informacji, i stałej osoby do kontaktu. Jeśli rekrutujesz regularnie, załóż konto pracodawcy i zacznij od profilu. Koszt najniższego planu to 199 zł netto miesięcznie przy płatności rocznej, a faktura VAT przychodzi od razu po płatności.